Jak przeprowadzać medytację podczas Camino Ignaciano?
1. Rozpocznij medytację od poświęcenia kilku minut na umieszczenie siebie w obecności Boga. To znaczy, uwolnij się od wszelkich trosk i rozproszeń, które mogą ci przeszkadzać, takich jak myślenie o tym, co zjesz na następny posiłek. Ulubiony utwór muzyki duchowej może pomóc ci wejść w odpowiedni stan duszy do modlitwy, ale jak tylko się tam znajdziesz, wyłącz muzykę, abyś mógł lepiej skoncentrować się na swojej Drodze. Spędź kilka minut koncentrując się na naturalnym rytmie oddechu, kroków lub ptaków. Skorzystaj z notatek na temat oddychania. Powtarzaj jakąś krótką modlitwę, która skupi cię na obecności Boga lub na tym, że jesteś obecny na modlitwie z Bogiem.
2. Rozważ modlitwę wprowadzającą do "Ćwiczeń Duchowych" (która jest głównym celem całego doświadczenia) oraz specjalną prośbę na dany dzień.
3. Przeczytaj tekst wprowadzający, który stanowi tło dla kluczowych tematów dzisiejszej medytacji.
4. Przeczytaj powoli fragment Pisma Świętego na dany dzień. Następnie przeczytaj go po raz drugi, a nawet trzeci, skupiając się na różnych punktach dnia, jeśli czujesz, że cię one pociągają.
Nie wprowadzaj do swojej modlitwy zbyt wiele myślenia. Wielu ludzi ma pokusę robienia list z mnóstwem pomysłów, a następnie łączenia ich ze sobą itd. Zamiast tego zobacz, czy możesz pozwolić Bogu mówić z tobą. Pozwól Mu dotrzeć do Ciebie poprzez modlitwę. Ważne jest, aby być cierpliwym wobec siebie i wobec Boga. Powinieneś być gotowy iść w spokoju, aż obrazy, idee czy myśli zaczną się filtrować. Ignacy mówi, że powinniśmy "zatrzymywać się tam, gdzie można znaleźć owoce" - to bardzo pożyteczna sugestia. Możesz poczuć się przyciągnięty lub uderzony przez jakieś zdanie z Pisma Świętego lub przez jakąś ideę. Pozostań w tym miejscu tak długo, jak wydaje się to właściwe, delektując się owocami swojej refleksji. Nieuchronnie pojawią się rozproszenia - "Ciekawe, co robią teraz moi przyjaciele" - ale pozwól im przeminąć, nie przywiązując do nich większej wagi ani nie pamiętając o nich.
Pomocne będzie przestrzeganie regularnego harmonogramu modlitwy - na przykład, pierwsza godzina każdego dnia podczas spaceru. Albo może to być pół godziny rano i kolejne pół godziny po południu. Powinniście być wierni jakiemukolwiek harmonogramowi, który ustalicie. Oprócz godzin formalnej modlitwy, będziesz miał inne pomysły, które powinny być mile widziane. Na przykład, na długich odcinkach nad rzeką Ebro, mogą pojawić się chwile, kiedy przez analogię poczujesz, że "duchowo" spływasz w dół rzeki. Ciesz się tymi chwilami bliskości z naturą i z Bogiem, który przemawia do nas poprzez naturę.
Ale nie popadaj w obsesję, szczególnie jeśli medytujesz nad czymś raniącym lub trudnym. Bolesna myśl może wpędzić cię w błędne koło mentalne. Unikaj tego rodzaju pułapki, ponieważ może cię ona wyczerpać i zawrócić z twojej drogi. Czasami może się to zdarzyć nawet w przypadku "pobożnych" idei: Ignacy ostrzega nas, że czasami możemy ulec pokusie zboczenia z naszej drogi z powodu tego, co wydaje się dobrym pomysłem. Innymi słowy, możemy myśleć o czymś, co wydaje się dobre, ale w rzeczywistości tylko nas męczy lub oddala od zamierzonej drogi i celu etapu, na którym się znajdujemy.
5. Każdy okres modlitwy kończyć tą samą formułą. Po pierwsze i najważniejsze, powinniśmy być wdzięczni. Powinniśmy dziękować za czas modlitwy, który właśnie dzieliliśmy, za komunikację, która miała miejsce, za inne błogosławieństwa tego dnia, a także za dary pielgrzymki, takie jak posiadanie wolnego czasu, środków finansowych, zdrowia i chęci do pielgrzymowania. Zakończ modlitwą Ojcze nasz.
Pisz dziennik. Pod koniec każdego dnia, a nawet po każdym okresie modlitwy, jeśli czujesz taką potrzebę, notuj kluczowe myśli lub idee, które cię poruszyły, kluczowe obrazy z Pisma Świętego i inne znaczące szczegóły. Dziennik duchowy pomoże ci przypomnieć sobie i zastanowić się nad twoim doświadczeniem na samym końcu Drogi Ignacjańskiej w Manresie. Jeśli pielgrzymujesz etapami, dziennik pomoże Ci śledzić Twoje doświadczenia z roku na rok.
Jeśli pielgrzymujesz z małą grupą, możesz chcieć dzielić się z towarzyszami darami lub ideami, które najbardziej cię poruszyły, ALE nie jest zalecane, abyś robił to codziennie. Ponadto, takie dzielenie się nie oznacza debaty czy "wtrącania się": powinien to być moment komunikacji i słuchania z szacunkiem tego, co Bóg czyni w życiu każdego z uczestników. Nie jest to czas, aby "bawić się w Boga" w czyimś życiu. Droga Ćwiczeń jest zasadniczo osobista, jest czymś, co dzieje się między "Stwórcą a Jego stworzeniem".
Modlitwa wstępna.
Za Ignacym Loyolą proponuje się, aby każdy okres medytacji rozpoczynać modlitwą przygotowawczą: "Modlitwa przygotowawcza polega na proszeniu Boga, Pana naszego, o łaskę, aby wszystkie moje zamiary, działania i czynności były uporządkowane wyłącznie ku służbie i chwale Boskiego Majestatu" (Ćwiczenia duchowe 46).
To zalecenie Ignacego może być dostosowane do osobistych okoliczności każdego pielgrzyma. Ktoś może powiedzieć na przykład: "Panie, niech żyję dla Ciebie, a nie dla siebie. Niech wszystko, co robię, będzie wyłącznie dla Twojej służby i chwały, a nie dla moich własnych interesów". A może: "Panie, niech cała moja istota zwróci się ku Tobie, niech nie będę oddzielony od Twojej woli ani świadomie, ani nieświadomie. Skieruj mnie całkowicie ku Tobie. Przyciągnij mnie do siebie."
To, o co prosi pielgrzym, jest darem, łaską. W rzeczywistości prosimy o poznanie samych siebie, abyśmy w tym poznaniu mogli być ukierunkowani na to szczęście, które pochodzi z życia wyłącznie w obecności Boga. Prosimy zatem, aby nasze intencje (pragnienia, motywacje), nasze działania (dzieła zewnętrzne) i nasza aktywność (refleksje, plany, pytania, upodobania) były ukierunkowane na Światło Życia.
Poprzez ciągłe powtarzanie tej prośby w trakcie Ćwiczeń Duchowych, tworzymy pole magnetyczne, które kieruje wszystkie nasze cząsteczki w stronę jedynego prawdziwego źródła szczęścia. Stopniowo, krok po kroku, Droga Ignacjańska staje się Drogą do naszego Początku, do Boga, który nas przyciąga i przynagla, do naszego początku i końca. Nieuchwytny Duch wywiera w każdym pielgrzymie siłę ukierunkowującą, tak że wszystkie jego "zamiary, działania i czynności" są na "chwałę i uwielbienie" Miłości.
Jednym z owoców Ćwiczeń Duchowych będzie doświadczenie pokoju wynikającego ze świadomości, że jest się ukierunkowanym na całkowite szczęście, które częściowo jest już doświadczane teraz, w trakcie wędrówki pielgrzyma.Zachęcam do udostępniania na swoich mediach społecznościowych!


Komentarze
Prześlij komentarz