Kontekst historyczny. Św. Ignacy z Loyoli i jego pielgrzymka w 1522 roku.



Ignacy urodził się, prawdopodobnie w 1491 r., w rodzinie drobnych szlachciców w hiszpańskim regionie Basków. W 1521 r., kiedy różne lokalne parlamenty hiszpańskie zbuntowały się przeciwko swojemu królowi, około dziesięciu tysięcy wojsk francuskich wykorzystało wewnętrzny chaos w Hiszpanii i najechało na królestwo Nawarry. Poważnie osłabieni obrońcy hiszpańscy, wśród nich Ignacy Loyola, stawili daremny opór siłom najeźdźców. Ignacy został ranny od strzałów armatnich podczas zdobywania bastionu. Zwycięska armia zaopiekowała się nim, przewożąc go do jego domu w Azpeitia, gdzie przeszedł bardzo bolesną operację uszkodzonej nogi, a podczas długiej i bolesnej rekonwalescencji doznał głębokiego nawrócenia.
 
 
Postanowił zostać pielgrzymem i podjął pielgrzymkę do Ziemi Świętej, której pierwszym etapem była pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej w Montserrat. Swoją podróż rozpoczął pod koniec stycznia lub na początku lutego 1522 roku, przybywając do Montserrat 21 marca. Jego krótka autobiografia poświęca tylko osiem akapitów temu pierwszemu etapowi hiszpańskiej części pielgrzymki, wspominając między innymi przypadkowe spotkanie z muzułmaninem i dyskusję między nimi na temat spraw wiary. Ten niezwykły epizod "dialogu międzyreligijnego" prawie kończy się źle, gdy Ignacy obraża się na rozumienie osoby Maryi przez tego muzułmanina. 
 
 
Ignacy zakończył hiszpański etap swojej pielgrzymki do Ziemi Świętej ponad dziesięciomiesięcznym pobytem w mieście Manresa, którego relacja zajmuje większą część jego autobiografii. Kluczowe doświadczenia duchowe, które doprowadziły do powstania jego Ćwiczeń Duchowych, miały miejsce właśnie w tym czasie w Manresie, a te "ćwiczenia", praktykowane przez miliony chrześcijan przez prawie pięć stuleci w różnych adaptacjach, pozostają jedną z najbardziej znanych i wpływowych praktyk duchowych w katolickim chrześcijaństwie. Nie da się przecenić znaczenia tego etapu życia Ignacego. Jak wyjaśnia on w Autobiografii, "po ukończeniu sześćdziesięciu dwóch lat, nawet gdyby zebrał wszystkie różne pomoce, jakie mógł otrzymać od Boga, i różne rzeczy, które poznał, nawet dodając je wszystkie razem, nie sądzi, że uzyskał tyle, co w tym jednym czasie."
 
 
Niestety, żaden podróżnik na Camino Ignaciano nie może liczyć na takie same duchowe przeżycia, jakimi cieszył się Ignacy. Ale podróżnicy mogą liczyć na to, że będą chodzić i czcić tam, gdzie święty, co pocieszy i zafascynuje wielu wędrowców. Można się założyć (choć nie jest to pewne), że Ignacy odwiedził większość kościołów i budowli z przed XVI wieku, które zostały wymienione na naszej stronie internetowej. Ignacy był religijnym pielgrzymem w religijnej kulturze. W mniejszych miejscowościach, gdzie były tylko dwa lub trzy kościoły, Ignacy mógł odwiedzić wszystkie, aby wziąć udział we mszy, pomodlić się przed miejscowym sanktuarium lub posłuchać, jak miejscowi bracia śpiewają liturgię godzin.
 
 
Ignacy zatrzymywał się na centralnym placu miasta, aby kupić prowiant, sprawdzić odległość do następnej wioski lub po prostu porozmawiać. Z pewnością w Logroño, Saragossie, Tudeli czy Lleidzie nie znajdziesz tabliczek "Tu spał Ignacy z Loyoli". Ale w setkach miejsc na trasie można przypuszczać, że Ignacy modlił się tutaj, robił zakupy na tym rynku, spacerował nad tą rzeką, wspinał się na to samo wzgórze do sanktuarium lub klasztoru, lub skłaniał się ku temu samemu krajobrazowi.
 
 
Miejsca pielgrzymkowe mnożyły się przez całe średniowiecze w miejscach uznanych za święte przez jakieś skojarzenia ze świętymi lub boskimi. Pielgrzymi wyruszali w drogę z najróżniejszych powodów. Niektórzy szukali łask, a wielu szukało uzdrowienia. Lęk przed piekłem stał się związany z praktyką pielgrzymowania, co jest ważną cechą świata i światopoglądu Ignacego, a to stanowi istotną różnicę w stosunku do współczesnego sposobu myślenia. Pielgrzymowanie w dzisiejszych czasach może wydawać się przedsięwzięciem egzotycznym, a nawet dziwnym; nawet osoby religijne mogą nie znać nikogo, kto by kiedykolwiek pielgrzymował. Ale pielgrzymowanie było powszechne w średniowiecznym życiu. Wielu, wielu Europejczyków udawało się na krótkie pielgrzymki do pomniejszych sanktuariów w pobliżu swoich domów, a nieliczni mieli ten jedyny w życiu przywilej, by udać się do Santiago de Compostela, Rzymu lub Ziemi Świętej. Pielgrzymi XXI wieku będą musieli sobie trochę wyobrazić, aby docenić zakres, praktyki i teologię pielgrzymowania w czasach Ignacego, ale warto spróbować! 
 
 
Zachęcam do dzielenia się wpisem na mediach społecznościowych!
Zapraszam do kontaktu: kohelett@interia.pl 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

23 etap. El Palau d’Angesola - Verdú.

23 etap. Medytacja.

1 etap dodatkowy. Manresa-Terrassa.